W wielu zakładach pracy dochodzi do sytuacji, w których granica między wykonywaniem obowiązków służbowych przez przełożonego a naruszeniem praw pracownika okazuje się bardzo cienka. Aby nauczyć się rozpoznawać różnice między podporządkowaniem pracowniczym a mobbingiem lub dyskryminacją i odpowiednio reagować na zdarzenia w swojej firmie, przeczytaj poniższy poradnik.
Kto ustala zakres obowiązków pracownika?
Zakres obowiązków ustala pracodawca. Najczęściej wynika on z umowy, opisu stanowiska, regulaminów i bieżącej organizacji pracy. Pracownik może zgłaszać uwagi (np. gdy zadania są sprzeczne z umową), ale co do zasady to pracodawca decyduje, jak zorganizować pracę w firmie.
Czy zmiana obowiązków wymaga zgody pracownika?
Nie zawsze. Jeżeli zmiana mieści się w rodzaju pracy określonym w umowie, nie wymaga akceptacji pracownika. Tego typu działania nie można zaklasyfikować jako mobbing.
Ważne: Kodeks pracy przewiduje też możliwość czasowego powierzenia innej pracy, jeśli zmiana wynika z uzasadnionych potrzeb pracodawcy.
Czy przełożony może wydawać instrukcje co do sposobu wykonywania pracy?
Tak – to naturalny element kierowania pracownikami. Granica pojawia się wtedy, gdy „instrukcje” zamieniają się w upokarzanie, ośmieszanie lub celowe stwarzanie sytuacji, w których pracownik ma „wypaść źle” i dzieje się to uporczywie, długotrwale, często w obecności innych pracowników. Taka sytuacja to jeden z przykładów mobbingu w pracy.
Dodatkowe zadania, urlop zaległy, nadgodziny
Pracownik nie może odmówić poleceń, w tym dodatkowych zadań, które:
- mieszczą się w zakresie obowiązków,
- są zgodne z prawem,
- wynikają z organizacji pracy.
Jeśli chodzi o urlop, to kodeks pracy nakłada obowiązek udzielenia urlopu niewykorzystanego w terminie najpóźniej do 30 września następnego roku. Jeżeli pracodawca egzekwuje ten przepis i wyznacza termin urlopu, co do zasady porusza się w ramach organizacji pracy – więc nie jest to mobbing. Praca w godzinach nadliczbowych jest dopuszczalna w określonych sytuacjach, a zasady jej rozliczania i dodatków wynikają z przepisów. Problem zaczyna się wtedy, gdy nadgodziny stają się narzędziem represji wobec pracownika (np. stałe „dokładanie” pracy bez celu i jasnego rozliczenia).
Dyskryminacja a zwykłe różnicowanie – granica nie zawsze jest oczywista
Nie każda różnica w traktowaniu pracowników jest dyskryminacją. Pracodawca może różnicować warunki zatrudnienia ze względu na:
- doświadczenie,
- zakres obowiązków,
- odpowiedzialność,
- efektywność pracy,
- kompetencje.
Nie jest tak, że wszyscy zatrudnieni na tym samym stanowisku muszą zarabiać identycznie ani otrzymywać dokładnie te same premie czy benefity. Różnice są dopuszczalne, o ile wynikają z obiektywnych kryteriów i nie są powiązane z cechami prawnie chronionymi, takimi jak płeć, wiek czy pochodzenie. Podobnie pracodawca może przyznać dodatkowy urlop tylko wybranym osobom, pod warunkiem że zasady przyznawania są jasne i uzasadnione.
Jakie są przykłady mobbingu w miejscu pracy?
Analiza spraw sądowych i inspekcyjnych pozwala wyodrębnić powtarzalne wzorce zachowań. Częstym przykładem mobbingu w miejscu pracy jest systematyczne odbieranie zadań bez uzasadnienia lub przydzielanie bezsensownych poleceń. Do innych niedozwolonych praktyk należą m.in.:
- nadużycie władzy przez pracodawcę i mobbing, polegające na zmuszaniu do bezpłatnych nadgodzin pod groźbą zwolnienia;
- przydzielanie zadań niemożliwych do wykonania w wyznaczonym czasie, a następnie publiczne krytykowanie za brak efektów;
- zlecanie prac poniżających, niemających związku z celami firmy.
Czy informacja o możliwym zwolnieniu to mobbing?
Jeśli dotyczy niewłaściwego wykonywania obowiązków – nie. To dopuszczalne działanie związane z oceną pracy. Istotny jest tutaj sposób komunikacji i częstotliwość. Jeśli taka informacja jest przekazana rzeczowo, bez gróźb, szykan i publicznego poniżania, nie ma mowy o mobbingu czy naruszeniu innych przepisów Kodeksu pracy. Ważne jednak, aby pracodawca korzystał z tego prawa w sposób odpowiedni i nie nadużywał go w celu zastraszania.
Zapytaliśmy Aleksandra Kuźniara, eksperta od prawa pracy, w jaki sposób pracodawca nie powinien informować o potencjalnym zwolnieniu:
Wyobraźmy sobie, że przełożony niemal codziennie, przy drobnych sprawach lub nawet bez konkretów, mówi do pracownika: „Jak ci się nie podoba, to się zwolnij”, „Jeszcze jeden błąd i wylatujesz”, „Zastanów się, czy chcesz tu pracować”. Nie wskazuje, co dokładnie jest nie tak, nie daje informacji zwrotnej ani nie proponuje żadnych działań naprawczych. Taki komunikat działa jak presja i zastraszanie, zwłaszcza gdy jest powtarzalny i ma „trzymać w ryzach”, a nie realnie poprawić jakość pracy.
Zatem, jak należy informować o zwolnieniu? Oto propozycja eksperta:
Pracodawca może powiedzieć: w ostatnich dwóch tygodniach pojawiły się trzy opóźnienia w przekazaniu raportu. To wpływa na pracę zespołu. Oczekuję, że raport będzie wysyłany do godziny 12:00 w każdy wtorek. Jeśli termin będzie zagrożony, proszę o informację z wyprzedzeniem. Ustalamy też, że przez najbliższy miesiąc raz w tygodniu sprawdzimy postępy. Jeśli sytuacja się nie poprawi, będę musiał rozważyć formalne konsekwencje służbowe.
Kiedy polecenie służbowe i podporządkowanie pracownika to nie mobbing?
Polecenie służbowe stanowi podstawowe narzędzie zarządzania zespołem, ale jego wydawanie określają ścisłe ramy prawne wynikające z
art. 100 § 1 Kodeksu pracy. Przełożony ma prawo wymagać realizacji zadań, jeśli są one zgodne z przepisami i umową.
Prawo pracy precyzyjnie określa ramy, w jakich menedżer może wydawać dyspozycje podwładnym. Wyznaczają je trzy warunki:
- musi dotyczyć świadczonej pracy,
- nie może być sprzeczne z prawem,
- musi być zgodne z zapisami umowy.
Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę zakłada, że pracownik pozostaje pod kierownictwem pracodawcy i jest zobowiązany do wykonywania poleceń służbowych. Oznacza to, że:
- ma on obowiązek wykonywać polecenia zgodne z prawem i umową,
- stosunek pracy nie ma charakteru partnerskiego (jak np. w umowie cywilnoprawnej),
- pracodawca ma prawo nadzorować, kontrolować i oceniać pracownika.
Państwowa Inspekcja Pracy podkreśla wprost, że
uzasadniona krytyka, zwracanie uwagi na błędy, sugerowanie poprawy to elementy kompetencji kadry kierowniczej, które same w sobie
nie stanowią mobbingu.
Kiedy polecenia służbowe to mobbing i nękanie?
Regularne wydawanie dyspozycji w sposób ośmieszający, uporczywy i nakierowany na poniżenie podwładnego sprawia, że polecenie służbowe może stać się mobbingiem. Według
art. 94³ Kodeksu pracy są to
działania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu. Zwykła kontrola efektów i wyciąganie konsekwencji za błędy to prawo kadry zarządzającej. Problemem staje się sytuacja, w której krytyka traci charakter merytoryczny.
Przejście od wydawania poleceń do nękania następuje wtedy, gdy dyspozycje służą izolowaniu lub eliminacji pracownika z zespołu. Przypadek, kiedy polecenie służbowe przekształca się w mobbing, to np. regularne zasypywanie pracownika nierealnymi terminami połączone ze stałym umniejszaniem kompetencji.
Główne różnice między zarządzeniem a nękaniem
| Cechy prawidłowego polecenia |
Cechy działania mobbingowego |
| Wynika z zakresu obowiązków i umowy |
Służy ośmieszeniu lub zastraszeniu |
| Jasno określony cel biznesowy |
Celowe wyznaczanie absurdalnych terminów |
| Merytoryczna ocena wykonania zadania |
Ataki osobiste i publiczna krytyka |
Kiedy pracownik może odmówić polecenia służbowego?
Odmowa wykonania polecenia przełożonego jest uzasadniona, gdy polecenie nakazuje złamanie prawa, zagraża życiu lub zdrowiu albo wykracza poza rodzaj pracy określony w umowie. W takich sytuacjach pracownicy mogą odmówić wykonania poleceń służbowych bez konsekwencji dyscyplinarnych.
Przykładowe polecenia uprawniające do odmowy:
- nakaz poświadczenia nieprawdy w dokumentacji finansowej lub kadrowej,
- polecenie pracy przy maszynie pozbawionej zabezpieczeń BHP,
- zlecenie zadań drastycznie odbiegających od kwalifikacji i rodzaju umowy.
Warto pamiętać, że uporczywe przydzielanie zadań poniżej kwalifikacji w celu poniżenia zatrudnionego może zostać zinterpretowane jako naruszanie praw pracowniczych.
Mobbing i dyskryminacja – zachowania zakazane w miejscu pracy
Zarówno mobbing, jak i dyskryminacja w pracy są zakazane. Grożą za nie kary porządkowe, rozwiązanie umowy, a nawet odpowiedzialność cywilna. Pracownik może pozwać pracodawcę, jeśli ten nie podjął działań zapobiegawczych. Co ciekawe, oba terminy znaczą coś innego.
Różnice pomiędzy dyskryminacją a mobbingiem wskazywaliśmy w artykule dotyczącym obowiązków pracodawcy w zakresie przeciwdziałania tym zjawiskom.
Skuteczne działania to m.in.:
- szkolenia antymobbingowe i antydyskryminacyjne,
- jasne procedury i kanały zgłoszeń,
- anonimowe ankiety diagnozujące atmosferę pracy,
- szybka reakcja na konflikty i pierwsze niepokojące sygnały.
Warto pamiętać, że mobbing stosować może nie tylko przełożony, ale również: współpracownicy, podwładni, zespół jako grupa. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że mobberami bywają również pracownicy wobec pracodawcy. Warto zwrócić szczególną uwagę na sytuacje, gdy zachowania są powtarzalne i ukierunkowane na jedną osobę, np.:
- publiczne ośmieszanie, docinki, „żarty” podważające kompetencje,
- izolowanie (ignorowanie, wykluczanie z komunikacji, przerywanie wypowiedzi),
- utrudnianie pracy (np. odbieranie narzędzi, nieprzekazywanie informacji),
- dawanie nierealnych celów lub „zadań karnych”,
- rozpuszczanie plotek, podważanie reputacji.
Źródłem mobbingu są często nierozwiązane konflikty. Mogą one prowadzić do eskalacji i zachowań naruszających godność pracownika. Dlatego ważne jest odpowiednie
budowanie zespołu.
Molestowanie i molestowanie seksualne
Molestowanie to każde niepożądane zachowanie związane z cechą prawnie chronioną (np. płcią, wiekiem, niepełnosprawnością, pochodzeniem), którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika oraz stworzenie wobec niego atmosfery zastraszenia, wrogości, poniżenia lub upokorzenia. Molestowanie seksualne dotyczy z kolei niepożądanego zachowania o charakterze seksualnym, które również narusza godność i może prowadzić do poczucia zagrożenia czy dyskomfortu w pracy. W praktyce nie muszą to być wyłącznie działania fizyczne, ale także komentarze, „żarty”, sugestie, dwuznaczne wiadomości, nachalne propozycje czy gesty.
Przeciwdziałanie mobbingowi – rola edukacji pracowników
Aby uniknąć naruszeń, pracownicy muszą wiedzieć:
- czym jest mobbing i dyskryminacja,
- jakie zachowania są niedopuszczalne w miejscu pracy,
- jakie mają prawa i obowiązki,
- jak działa procedura zgłoszeń,
- czym jest stosunek podporządkowania w ramach umowy o pracę.
Każdy pracownik powinien mieć w swoich aktach osobowych zaświadczenie ze
szkolenia antymobbingowego i antydyskryminacyjnego. W Centrum Szkoleń Specjalistycznych CSS takie szkolenia prowadzi Aleksander Kuźniar – prawnik, ekspert prawa pracy, wieloletni Inspektor Pracy PIP oraz autor ponad 200 publikacji z zakresu prawa pracy.
Jak zarządzać zespołem bez ryzyka zarzutu mobbingu?
Rok 2026 przynosi zaostrzenie kontroli organów państwowych pod kątem ochrony dóbr osobistych w organizacjach. Kadra menedżerska potrzebuje sprawdzonych schematów działania, aby egzekwować cele bez ryzyka procesowego.
Zyskaj pewność w zarządzaniu zespołem. Postaw na praktyczną wiedzę od ekspertów z doświadczeniem w Państwowej Inspekcji Pracy. Sprawdź ofertę wsparcia w zakresie
procedur antymobbingowych i zapisz się na
szkolenia z zakresu przeciwdziałania mobbingowi w Centrum Szkoleń Specjalistycznych (CSS). Zyskaj kompletne narzędzia oraz gotowe procedury odporne na kontrole!